Kameralny networking dla kobiet w biznesie. Pierwsza edycja we Wrocławiu już 20.11.2026.

Biznes przy espresso to kameralny networking dla kobiet w biznesie. Poznaj ideę wydarzenia opartego na szczerych rozmowach i relacjach.
DATA WPISU
KATEGORIA
BRANDING

Kameralny networking dla kobiet w biznesie. Pierwsza edycja we Wrocławiu już 20.11.2026.

Biznes przy espresso to kameralny networking dla kobiet w biznesie. Poznaj ideę wydarzenia opartego na szczerych rozmowach i relacjach.
DATA WPISU
KATEGORIA
BRANDING

Networking, w który w końcu chcemy wierzyć

Był taki wieczór, kiedy każda z nas osobno wracała z kolejnego „wydarzenia networkingowego” z tym samym uczuciem. Zmęczenie. Rozczarowanie. I to ciche pytanie, które chyba zna każda kobieta prowadząca własny biznes: po co ja tam w ogóle poszłam.

Bo teoretycznie wszystko się zgadzało. Był lokal, było wino, była muzyka w tle. Ludzie krążyli po sali z uśmiechem przyklejonym do twarzy, wymieniali się wizytówkami jak kartami do gry, mówili „musimy się kiedyś spotkać” i już nigdy się nie spotykali. Po godzinie każda z nas stała gdzieś w kącie z kieliszkiem w ręku i myślała to samo: że nie o to chodziło.

Networking miał być o ludziach. O prawdziwej rozmowie, o wymianie doświadczeń, o tym niezwykłym momencie, kiedy ktoś obcy nagle mówi coś, co zmienia sposób, w jaki patrzysz na swój biznes albo na siebie. A zamiast tego dostawałyśmy powierzchowność. Pośpiech. Rywalizację zamiast wspólnoty. Sprzedaż zamiast szczerości.

Patrycja od ponad dwunastu lat działa w marketingu i widziała to z każdej możliwej strony: jako uczestniczka, jako prelegentka i jako ktoś, kto sam organizował wydarzenia dla klientów. Aleksandra Grzybowska, adwokat, znała to samo z perspektywy kobiety, która w salach pełnych garniturów nieraz musiała udowadniać, że jej głos też się liczy.

Kiedy w końcu usiadłyśmy razem przy kawie i zaczęłyśmy o tym szczerze rozmawiać, okazało się, że obie nosimy w sobie tę samą frustrację. Brakowało nam miejsca, w którym można zdjąć maskę „wszystko mam poukładane” i po prostu porozmawiać. Brakowało nam kobiet, które słuchają, zamiast czekać na swoją kolej, żeby zacząć mówić o sobie. Brakowało nam przestrzeni, w której sukcesu nie trzeba pokazywać, bo można go przeżywać razem, ze wszystkimi wzlotami i upadkami, które go poprzedzają.

I wtedy pomyślałyśmy, że może czas przestać czekać, aż ktoś inny zrobi to dobrze. Że to właśnie ten moment, w którym dwie kobiety z dwóch zupełnie różnych branż, o dwóch różnych charakterach, mogą połączyć siły i stworzyć coś, na co same od dawna czekały.

Nie chciałyśmy kolejnego wydarzenia w kalendarzu, na które zapisuje się sto osób i nikt nikogo nie zapamięta. Chciałyśmy czegoś kameralnego. Prawdziwego. Jak dobre espresso: bez zbędnych dodatków, za to z wyraźnym smakiem. Miejsca, w którym każda kobieta przy stole ma czas, żeby zostać naprawdę wysłuchana. W którym rozmowa o biznesie może w każdej chwili zamienić się w rozmowę o strachu przed porażką, o samotności bycia szefową, o tym, jak trudno czasem być silną każdego dnia.

Podzieliłyśmy się tym, na czym każda z nas zna się najlepiej. Aleksandra zadbała o to, żeby wszystko stało na solidnych, bezpiecznych fundamentach. Patrycja zajęła się tym, żeby ta historia dotarła do właściwych kobiet i żeby od pierwszego kontaktu było czuć, że to coś innego. A o atmosferę i wszystkie te detale, dzięki którym ktoś czuje się naprawdę zaproszony, a nie tylko wpisany na listę gości, dbamy razem.

To nie jest projekt do portfolio. Robimy go, bo same chciałybyśmy w czymś takim uczestniczyć. Bo wierzymy, że kobiety w biznesie nie potrzebują kolejnej okazji do rywalizacji, tylko miejsca, w którym mogą się wzajemnie wspierać bez udawania.

Pierwsza edycja Biznesu przy espresso odbędzie się 20 listopada 2026 roku w DB Hotel. Wciąż dopracowujemy każdy szczegół, ale jedno wiemy na pewno: to będzie networking, w który w końcu same chcemy wierzyć.

Chcesz być częścią pierwszej edycji Biznesu przy espresso? Skontaktuj się z nami i poznaj szczegóły.

AUTOR WPISU

Networking, w który w końcu chcemy wierzyć

Był taki wieczór, kiedy każda z nas osobno wracała z kolejnego „wydarzenia networkingowego” z tym samym uczuciem. Zmęczenie. Rozczarowanie. I to ciche pytanie, które chyba zna każda kobieta prowadząca własny biznes: po co ja tam w ogóle poszłam.

Bo teoretycznie wszystko się zgadzało. Był lokal, było wino, była muzyka w tle. Ludzie krążyli po sali z uśmiechem przyklejonym do twarzy, wymieniali się wizytówkami jak kartami do gry, mówili „musimy się kiedyś spotkać” i już nigdy się nie spotykali. Po godzinie każda z nas stała gdzieś w kącie z kieliszkiem w ręku i myślała to samo: że nie o to chodziło.

Networking miał być o ludziach. O prawdziwej rozmowie, o wymianie doświadczeń, o tym niezwykłym momencie, kiedy ktoś obcy nagle mówi coś, co zmienia sposób, w jaki patrzysz na swój biznes albo na siebie. A zamiast tego dostawałyśmy powierzchowność. Pośpiech. Rywalizację zamiast wspólnoty. Sprzedaż zamiast szczerości.

Patrycja od ponad dwunastu lat działa w marketingu i widziała to z każdej możliwej strony: jako uczestniczka, jako prelegentka i jako ktoś, kto sam organizował wydarzenia dla klientów. Aleksandra Grzybowska, adwokat, znała to samo z perspektywy kobiety, która w salach pełnych garniturów nieraz musiała udowadniać, że jej głos też się liczy.

Kiedy w końcu usiadłyśmy razem przy kawie i zaczęłyśmy o tym szczerze rozmawiać, okazało się, że obie nosimy w sobie tę samą frustrację. Brakowało nam miejsca, w którym można zdjąć maskę „wszystko mam poukładane” i po prostu porozmawiać. Brakowało nam kobiet, które słuchają, zamiast czekać na swoją kolej, żeby zacząć mówić o sobie. Brakowało nam przestrzeni, w której sukcesu nie trzeba pokazywać, bo można go przeżywać razem, ze wszystkimi wzlotami i upadkami, które go poprzedzają.

I wtedy pomyślałyśmy, że może czas przestać czekać, aż ktoś inny zrobi to dobrze. Że to właśnie ten moment, w którym dwie kobiety z dwóch zupełnie różnych branż, o dwóch różnych charakterach, mogą połączyć siły i stworzyć coś, na co same od dawna czekały.

Nie chciałyśmy kolejnego wydarzenia w kalendarzu, na które zapisuje się sto osób i nikt nikogo nie zapamięta. Chciałyśmy czegoś kameralnego. Prawdziwego. Jak dobre espresso: bez zbędnych dodatków, za to z wyraźnym smakiem. Miejsca, w którym każda kobieta przy stole ma czas, żeby zostać naprawdę wysłuchana. W którym rozmowa o biznesie może w każdej chwili zamienić się w rozmowę o strachu przed porażką, o samotności bycia szefową, o tym, jak trudno czasem być silną każdego dnia.

Podzieliłyśmy się tym, na czym każda z nas zna się najlepiej. Aleksandra zadbała o to, żeby wszystko stało na solidnych, bezpiecznych fundamentach. Patrycja zajęła się tym, żeby ta historia dotarła do właściwych kobiet i żeby od pierwszego kontaktu było czuć, że to coś innego. A o atmosferę i wszystkie te detale, dzięki którym ktoś czuje się naprawdę zaproszony, a nie tylko wpisany na listę gości, dbamy razem.

To nie jest projekt do portfolio. Robimy go, bo same chciałybyśmy w czymś takim uczestniczyć. Bo wierzymy, że kobiety w biznesie nie potrzebują kolejnej okazji do rywalizacji, tylko miejsca, w którym mogą się wzajemnie wspierać bez udawania.

Pierwsza edycja Biznesu przy espresso odbędzie się 20 listopada 2026 roku w DB Hotel. Wciąż dopracowujemy każdy szczegół, ale jedno wiemy na pewno: to będzie networking, w który w końcu same chcemy wierzyć.

Chcesz być częścią pierwszej edycji Biznesu przy espresso? Skontaktuj się z nami i poznaj szczegóły.

AUTOR WPISU
Latest News